Dom św. Maksymiliana: franciszkańskie warsztaty

25 lutego 2012 | autor: o. Admin

O duchowości franciszkańskiej mówi się przy rozmaitych okazjach: na kazaniach, rekolekcjach, dniach skupienia. Dotyczy to jednak najczęściej dorosłych lub młodzieży. Jak jednak o św. Franciszku mówić dzieciom? Czy wystarczy wspomnieć o ptakach, kwiatkach i złym wilku?  Jak zainteresować dzieci prawdziwym sposobem życia Biedaczyny z Asyżu? Sposób na to znaleźli franciszkanie w Gdańsku, którzy prowadzą Dom św. Maksymiliana. Wraz z artystą-plastykiem panią Magdą Golon opracowany został projekt „Warsztaty franciszkańskie”, które mają przybliżać dzieciom (i nie tylko!) jaki był św. Franciszek.

Pierwsze takie warsztaty odbyły się w Gdańsku w dniach 24-26 lutego 2012 r. Do domu św. Maksymiliana przybyła kilkunastoosobowa grupa dzieci i młodzieży „Mali Rycerze” z franciszkańskiej parafii w Lęborku wraz ze swym duszpasterzem o. Robertem Twardokusem. Warsztaty poprowadził o. Roman Zioła (Dyrektor DMK), który opowiadał młodym Rycerzom o św. Franciszku oraz Magda Golon, która poprzez sztukę ukazywała kim był asyski święty. Dzieci zatem przygotowały kilka scen z życia św. Franciszka, same przygotowały niektóre rekwizyty i zaprezentowały przedstawienie. Kolejna część warsztatów spotkała się z jeszcze większym entuzjazmem dzieci – w ruch poszły pędzle, wałki, farby i… wyobraźnia! Duża ściana auli w Domu św. Maksymiliana zasłonięta została szarym papierem, którym wyłożono także podłogę. Zadaniem, jakie stanęło przed uczestnikami warsztatów, było namalowanie pejzażu franciszkańskiego. Najpierw wspólnie zastanowiono się, co musiałoby na malowidle się znaleźć. Krzyż franciszkański, św. Franciszek i Klara, kwiaty, niebo, wilk! – jednym tchem odpowiadały dzieci. Zaraz też zabrano się do pracy. Wstępnie ustalono gdzie jakie elementy będą widniały na „płótnie”, a dalej już zaczęła się frajda z pędzlami i farbą. Pani Magda tłumaczyła dzieciom jak uzyskiwać ciekawe kolory mieszając różne farby, jak malować, czym różni się malowanie od fotografowania. Dzieci chętnie słuchały, ale jeszcze chętniej malowały. Wkrótce na ścianie zaczęły pojawiać się pierwsze kształty, które zmieniły się w postaci. Pani Magda, nie tylko uzdolniona artystka, ale także dobry pedagog, troskliwie doglądała małych malarzy, tłumaczyła, pokazywała, jak malować.

Ostatecznie dzieło zostało ukończone! Czy warsztaty wyłonią nowych Picassów lub Rembrandtów? Tego nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że w sercach „Małych Rycerzy” umocnią fascynację św. Franciszkiem. A to jest podstawowy cel warsztatów.

Kontakt w sprawie warsztatów (dla szkół, przedszkoli, wspólnot, grup) – kliknij.


Najczęściej czytane:

Podobne artykuły

One Comment

  1. Marzena says:

    Mówią ”czym skorupka za młodu nasiąknie…”Takie warsztaty to idealny sposób na wszczepienie tym dzieciom takiej wartości,jaką samą sobie jest św.Franciszek.Myślę…mam nadzieję,że to kiedyś zaprocentuje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

%d bloggers like this: