79. urodziny Radia Niepokalanów

7 grudnia 2017 | autor: Administrator
79. urodziny Radia Niepokalanów
Franciszkański świat
0

Radio Niepokalanów obchodzi urodziny dwa razy do roku. Nie dlatego, że nie wie „kiedy się urodziło”, a dlatego że rodziło się dwa razy. Pierwszy raz 8 grudnia 1938 roku – w Uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP, a potem, po wojnie – w 1995 roku. W najbliższy piątek świętować będziemy 79. urodziny Radia Niepokalanów, bez których nie byłoby 23. urodzin stacji, które będziemy obchodzić 1 marca 2018 roku.

Cel Radia Niepokalanów jest jeden i od początku ten sam: ZDOBYĆ CAŁY ŚWIAT DLA JEZUSA PRZEZ NIEPOKALANĄ. Wystarczy słuchać radia – mówił św. Maksymilian. Niepokalana daje ten środek, by dla tych, którzy czytać nie umieją albo mają daleko do kościoła, można było pracować przez fale eteru. 

Chwała Matce Najświętszej za dzieło, jakim jest cały Niepokalanów i mieszczące się na jego terenie Radio Niepokalanów! Jedyne Radio na świecie, założone przez Świętego. Świętego Maksymiliana Kolbego!

Zdobyć cały świat… za pomocą radia

Św. Maksymilian doskonale dostrzegał możliwości płynące ze środków masowego przekazu. Swoje dzieło rozpoczął od prasy, w której widział olbrzymi potencjał. Trzeba tworzyć prasę katolicką, bo na próżno będzie się głosić kazania, budować kościoły, jeśli prasy nie ujmiemy w swoje ręce. My więc obraliśmy ten środek, bo to jest wolą Niepokalanej – mówił, a miał na myśli przede wszystkim miesięcznik „Rycerz Niepokalanej”, który zaczął wydawać od stycznia 1922 r., przebywając jako wykładowca w krakowskim seminarium. Jeszcze tego samego roku redakcję „Rycerza” przeniesiono do Grodna, gdzie powstało niewielkie wydawnictwo. Wkrótce w wydawanie miesięcznika zaangażowanych było wielu braci, a niesamowity rozwój ośrodka sprawił, że o. Kolbe zmuszony był szukać miejsca pod budowę nowego klasztoru, w ramach którego działałoby coraz większe wydawnictwo. Stało się to właśnie w powstałym w 1927 r. Niepokalanowie. Dzień przed przeprowadzką do nowego miejsca, św. Maksymilian mówił do braci: Niepokalanów, do którego za kilka godzin mamy wyjechać, jest to miejsce obrane przez Niepokalaną i przeznaczone wyłącznie na szerzenie Jej czci. […] Będzie tam bardzo ubogo, bo wedle ducha św. Franciszka. Dużo będzie pracy, wiele cierpień i wszelkich niewygód. Poświęcenie to służyć miało oczywiście zdobywaniu całego świata dla Chrystusa przez Niepokalaną. Ideę zakładania miasteczek oddanych tylko i wyłącznie Niepokalanej, o. Kolbe kontynuował w kolejnych latach. Niepokalanów powstał także w Nagasaki w Japonii, a kolejny miał znaleźć się w Indiach. Przełożeni nie wyrazili jednak zgody. W japońskim Niepokalanowie bardzo szybko zaczęto także wydawanie japońskiego „Rycerza Niepokalanej”, ponieważ jak mówił Święty: Słowa uczą, a przykłady pociągają. Po to jest prasa, po to bracia pojechali do Japonii, aby cały świat poznał Niepokalaną.

Celem działalności wydawniczej o. Maksymiliana było zaniesienie Dobrej Nowiny w jak najdalsze krańce świata. I rzeczywiście cel ten w dużej mierze był realizowany. Ludzie spragnieni byli dobrych słów i podawali sobie miesięcznik z rąk do rąk. Św. Maksymilian nie spoczął na laurach, ale zaczął zastanawiać się w jaki sposób mógłby docierać jeszcze dalej. Spostrzegł, że barierą ograniczającą wiele osób jest nieumiejętność czytania. To dla nich postanowił zbudować radio. Wystarczy słuchać radia – mówił. Niepokalana daje ten środek, by dla tych, którzy czytać nie umieją albo mają daleko do kościoła, można było pracować przez fale eteru.

Mimo iż pierwsze wzmianki o radiu odnajdujemy w listach o. Maksymiliana pochodzących z 1930 r., stację nadawczą udało się uruchomić dopiero osiem lat później. I co najważniejsze, od samego początku była ona całkowicie poświęcona Niepokalanej. U nas Niepokalana silnie działa mimo naszych słabości i nieumiejętności. – Jeżeli Ona zechce, to na Niepokalane Poczęcie może uruchomimy radio nadawcze. Z początku będzie słabe, ale przy lepszym aparacie to i wy będziecie mogli usłyszeć – pisał we wrześniu 1938 roku do japońskiego Niepokalanowa Maksymilian Kolbe. I rzeczywiście, 8 grudnia 1938 r., w Niepokalane Poczęcie Najświętszej Maryi Panny, „Stacja Polska 3 – Radio Niepokalanów” (SP3RN) nadała pierwszą próbną audycję, która rozpoczynała się melodią maryjnej pieśni „Po górach, dolinach rozlega się głos”. Specjalnie na potrzeby powstającego radia zbudowano w Niepokalanowie jednopiętrowy budynek, położony z dala od hałasujących maszyn wydawnictwa.

Kolejne plany o. Maksymiliana, związane z wykorzystaniem w dziele ewangelizacji nowinek technicznych (m.in. budowę kina i telewizji), pokrzyżował wybuch II wojny światowej. Po wkroczeniu wojsk niemieckich do Polski rozwój Radia Niepokalanów i wydawanie „Rycerza Niepokalanej” zostały wstrzymane, a działalność Niepokalanowa poważnie ograniczona. O. Kolbe odesłał większość braci do domu, a 28 maja 1941 r. sam trafił do obozu koncentracyjnego w Auschwitz-Birkenau. Przebywał tam niedługo, bo tylko do 14 sierpnia tego samego roku, jednak każdą chwilę wykorzystał, by zdobywać serca ludzi dla Maryi. – Ojciec Kolbe był pełen nieziemskiego spokoju, w nocy pocieszał i podnosił na duchu skazańców. Chciał w nich wzbudzić wolę życia i przetrwania – wspominał jeden z ocalonych więźniów. Do swoich towarzyszy mówił: „ufajcie Niepokalanej, wy młodzi żyć będziecie. Ja obozu nie przeżyję, ale wy będziecie uratowani – wspominał jeden ze współwięźniów.

W lipcu 1941 r., gdy po ucieczce jednego z więźniów skazano na śmierć głodową dziesięciu innych, o. Kolbe dobrowolnie zamienił się z jednym z nich – ojcem rodziny, Franciszkiem Gajowniczkiem. Tak trafił do niewielkiej i zimnej celi karnej, gdzie miał czekać na śmierć z głodu. Nawet to ciężkie doświadczenie nie złamało o. Maksymiliana. Do ostatnich chwil wspierał swoich współwięźniów, śpiewał Maryjne pieśni, odmawiał Różaniec. Głosił Ewangelię życiem. C. R. Foster opisał reakcję strażników na postawę o. Maksymiliana: – Ten ksiądz wie przecież, że oni wszyscy niedługo zdechną, a każe im śpiewać i się modlić. Zwykle więźniowie nas tu przeklinają, a ten klecha przemienił celę śmierci w kaplicę. To musi być jakiś idiota! – Albo święty – stwierdza inny Niemiec.

Fragment artykułu Pauliny Wysockiej pt. „Zdobyć cały świat dla Jezusa przez Niepokalaną” (Maryja, Gwiazda Nowej Ewangelizacji, Niepokalanów 2016).

 

Fot. Budowa Radia Niepokalanów w 1938 roku(nagłówek)/Archiwum w Niepokalanowie

za: Radio Niepokalanów


Najczęściej czytane:

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*