Od Jedności do Przymierza

9 września 2018 | autor: Administrator
Od Jedności do Przymierza
Z Życia Prowincji
0

Dobre buty i dobre chęci – tyle wystarczy na początek. Potem jest cały dzień Bożego wędrowania. Darłowscy parafianie są też przekonani, że pielgrzymkowe kilometry budują wspólnotę.

A pielgrzymują tak od 26 lat. Przez pola i lasy wędrują nad morze, na szczyt Góry Chełmskiej, świętego pomorskiego wzniesienia.

30 (i kilka) kilometrów to dystans, z którym radzą sobie i starsi, i młodsi pielgrzymi. Tuż przed ostatnią prostą, na postoju w środku lasu, nie było widać, żeby pątnikom doskwierały trudy pielgrzymkowego wędrowania.

– To akurat tyle kilometrów, żeby coś ofiarować, zmęczyć się, ale tylko trochę. Doświadczyć niewiele pielgrzymiego trudu, za to wiele dobra – przyznaje o. Karol Wesołowski.

– W tym roku idziemy od Jedności do Przymierza, czyli od naszej darłowskiej Matki Jedności do Matki Bożej Trzykroć Przedziwnej z szensztackiego sanktuarium Przymierza. I dodatkowo sprzyja nam termin, bo idziemy w urodziny Maryi – wtóruje o. Damian Basarab.

Razem z darłowskimi franciszkanami wędrowała silna ekipa, głównie parafialna. W tym roku liczna, rozśpiewana i rozmodlona. Pielgrzymka z Darłowa na Górę Chełmską przeżywa swoisty renesans.

– Jest super! Trochę się bałyśmy, jak to będzie, bo nigdy wcześniej nie byłyśmy na żadnej pielgrzymce, ale to naprawdę świetna sprawa! Za rok też pójdziemy – zapewniają Dominika i Oliwia, pątniczki debiutanki.

– Taka pielgrzymka to coś dla ciała, ale więcej dla ducha. Jest sporo czasu, żeby po drodze dziękować, bo jest za co: jesteśmy rodziną, jesteśmy w Kościele. Ale też i prosić w rodzinnych intencjach – mówi pan Arek. Razem z nim wędrują żona Urszula i dwójka dzieci – Janek i Łucja. Idą też sąsiedzi z kościelnych ławek.

– Pielgrzymka ma to do siebie, że czasem trzeba pomóc siostrze czy bratu idącemu obok. Darłowo nie jest wielkie, wszyscy się znamy, ale na pielgrzymim szlaku bardziej się integrujemy, lepiej poznajemy, uczymy się na sobie polegać. Łatwiej potem działać we wspólnocie – dodaje pielgrzym z Darłowa.

U celu, w sanktuarium na Górze Chełmskiej, pątnicy zawierzali siebie, swoja parafię i całą diecezję Matce Bożej podczas Mszy św.

 

za: gosc.pl/Karolina Pawłowska


Najczęściej czytane:

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

%d bloggers like this: