70. rocznica śmierci św. Maksymiliana
Sierpień 16, 2011
14 sierpnia minęła 70. rocznica śmierci męczeńskiej św. Maksymiliana Marii Kolbego. Główne uroczystości odbyły się w Centrum św. Maksymiliana w Harmężach pod Oświęcimiem i w byłym niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz w Oświęcimiu.
„Dziś świętujemy życie, a nie śmierć” – powiedział najwyższy przełożony Zakonu Franciszkanów o. Marco Tasca, który wziął udział w międzynarodowych obchodach.
Wyższy przełożony franciszkanów z Krakowa o. Jarosław Zachariasz apelował za św. Maksymilianem, abyśmy nie ograniczali się tylko do wspominania świętych. „Biada nam, jeśli będziemy ich tylko wspominać, zapominając o naszym osobistym nawróceniu i tej – inspirowanej od wieków Bożym zamysłem – mobilizacji serca do stawania sie świętymi” – cytował o. Kolbego.
Prowincjał przekonywał, że świetość „powinnna być przedmiotem naszego najwyższego zainteresowania, nawet wówczas, gdy podniesiona do stopnia męczeństwa wydaje się dla nas nieosiągalna”.
O. Zachariasz mówił też o idei świętości osobistej św. Maksymiliana – prostej i jasnej: „być jak największym świętym i zdobyć przez Niepokalaną cały świat i każdą duszę z osobna”.
Uroczystości ku czci Świętego rozpoczęły się o godz. 8.00 w Centrum św. Maksymiliana w Harmężach (5 km od KL Auschwitz).
Podczas nabożeństwa Transitus, upamiętniającego ostatnie chwile życia św. Maksymiliana, wierni wysłuchali opisu jego męczeńskiej śmierci. Opis powstał na podstawie dokumentów, zeznań i świadectw.
O godz. 8.45 czciciele Męczennika udali się w pieszej pielgrzymce do Auschwitz. W tym samym czasie z Oświęcimia wyszła druga pielgrzymka – miejska. Obie spotkały się przy Bloku Śmierci. Delegacje nawiedziły celę śmierci św. Maksymiliana i złożyły tam kwiaty.
O godz. 10.30 pątnicy wzięli udział we mszy św. polowej sprawowanej na Placu Apelowym pod przewodnictwem kard. Stanisława Dziwisza.
„Siedemdziesiąt lat temu pokorny franciszkanin i katolicki kapłan, Maksymilian Maria Kolbe, po kilkunastodniowej męczarni głodu, został dobity zastrzykiem fenolu w ponurej celi śmierci znajdującego się tutaj w pobliżu bloku jedenastego. Najbardziej przejmującym jest fakt, że ojciec Maksymilian wybrał dobrowolnie tę straszliwą męczarnię i okrutną śmierć” – przymomniał w okolicznościowym kazaniu metropolita krakowski.
„Uczynił to w imię miłości. Chciał ocalić i – jak się okazało – ocalił swoim heroicznym gestem los niewinnego człowieka, Franciszka Gajowniczka, ojca rodziny” – dodał kard. Dziwisz.
Pasterz z Krakowa zauważył, że zakonne, kapłańskie i apostolskie życie Maksymiliana wydało najbardziej dojrzały owoc w miejscu cierpienia i kaźni obozu Auschwitz-Birkenau. „Cała wcześniejsza droga przygotowała go do złożenia najwyższej ofiary. Nie była więc ona tylko spontanicznym odruchem, ale świadomą decyzją, do której dorastał konsekwentnie przez czterdzieści siedem lat swego życia” – przekonywał kard. Dziwisz.
Na koniec kazania Ksiądz Kardynał apelował, aby nie gasić ducha maksymalizmu. I prosił: „Bądźmy ludźmi wielkich pragnień. Bądźmy ludźmi dla innych. Bądźmy gotowi dawać nasze życie, dzień po dniu. Zawierzmy wszystkie nasze sprawy Chrystusowi i Jego Niepokalanej Matce, podobnie jak uczynił to Patron naszych trudnych czasów”.
Do zebranych na modlitwie w byłym niemieckim obozie zagłady specjalny list wystosował Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Bronisław Komorowski.
Przekazał w nim serdeczne pozdrowienia i wyrazy uszanowania organizatorom oraz uczestnikom uroczystości. Wyraził dumę i radość płynącą z faktu, że gdziekolwiek na świecie przedstawiana jest osoba i dzieło Świętego Maksymiliana, tam jednocześnie mówi się o Polsce i o nieujarzmionej duszy polskiej, gotowej stawić czoła wszelkim przeciwnościom.
Prezydent pisze w liście, że „męczeńska śmierć Ojca Maksymiliana była ukoronowaniem światobliwego życia, wypełnionego modlitwą, ascezą oraz nadzwyczaj bogatą pracą apostolską i społeczną”.
Pierwsza Osoba w Państwie przypomina, że o. Kolbe był „jedną z wybitniejszych posyaci w dziejach Polski i polskiego Kościoła, człowiekiem wiary, ale też i człowiekiem czynu, pionierem nowoczesnych mass mediów, mistykiem i genialnym organizatorem, ascetą, misjonarzem, tytanem ducha i tytanem pracy”.
Zdaniem Prezydenta Komorowskiego św. Maksymilian również dzisiaj „może inspirować w naszych indywidualnych i zbiorowych zmaganiach z problemami współczesności”.
Oprócz Prezydenta RP, list z okazji 70. rocznicy śmierci św. Maksymiliana napisał również Przewodniczący Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich w Polsce ks. Tomasz Sielicki.
Generał Chrystusowców napisał, że „przykład życia i śmierci św. Maksymiliana jawią się jako żywe wołanie Boga do nas, byśmy nie obojętnieli na to, co dziś dotyczy człowieka i jego godności, byśmy nie ulegali pokusie świętego spokoju i łatwych, doraźnych rozwiązań, ale byśmy trwali w niewzruszonej pewności, że poprzez moc wiary każdy akt wierności Bogu, Jego słowu, przykazaniom, każde ufne podejmowanie Jego wyzwań sprowadza na ziemię moc, która jest w stanie ocalić nas oraz wszystkich, których Bóg poprzez nasze świadectwo zechce ocalić”.
Na zakończenie uroczystości rocznicowych w Auschwitz uczestnicy wystosowali apel o pokój dla świata.
„Ubogi Syn Świętego Franciszka, a wraz z nim my, uczestnicy dzisiejszej uroczystości, prosimy z apelowego placu w Auschwitz wszystkich ludzi dobrej woli na całym świecie: wróćcie do Boga, wracajcie do źródła prawdziwej Miłości, gdyż „tylko Miłość jest twórcza”. Pokój na świecie zapanuje wówczas, gdy Miłość zagości w naszych sercach i odnajdziemy własne człowieczeństwo” – nawoływali franciszkanie i czciciele św. Maksymiliana.
Dzień wcześniej, w sobotę 13 sierpnia, w Oświęcimskim Centrum Kultury odbyło się sympozjum zatytułowane „Ocalić człowieczeństwo. Św. Maksymilian i jemu podobni”. W panelu dyskusyjnym wzięli udział: eurodeputowana z Włoch Erminia Mazzoni, były Marszałek Sejmu RP Marek Jurek oraz muzyk i publicysta Jan Pospieszalski. Rozmowę poprowadził i referat wprowadzający wygłosił franciszkanin o. prof. dr hab. Zdzisław Kijas z Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.
Paneliści wskazywali, że o. Maksymilian był wierny i posłuszny wartościom; że zachował swoje człowieczeństwo, stając w obliczu braku człowieczeństwa; że był wolny od determinizmu, oparł się jemu; że pokazał światu, w jaki sposób można oprzeć się kulturze śmierci; że w całym jego życiu przejawiała się rycerskość; że doskonale naśladując Chrystusa, doskonale pokazał, jak należy kochać drugiego człowieka.
W sobotę do południa zaproszeni goście w trzech grupach językowych zwiedzili byłe niemieckie obozy Auschwitz i Birkenau, a wieczorem wystawę Mariana Kołodzieja nt. gehenny obozowej „Klisze pamięci. Labirynty”, gdzie głównym bohaterem, obok autora ekspozycji, jest św. Maksymilian.
W poniedziałek 15 sierpnia w Niepokalanowie k. Warszawy, można było zwiedzić klasztor-wydawnictwo, zbudowane przez o. Maksymiliana i obejrzeć teatralną opowieść o życiu i śmierci św. Maksymiliana „Rycerz Niezłomny” wg scenariusza i reżyserii Anny Osławskiej z Theatrum Mundi w Krakowie.
O godz. 13.00 metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz celebrował mszę dziękczynną za św. Maksymiliana wraz z biskupami z Polski i Niemiec oraz najwyższym przełożonym franciszkanów – Generałem Zakonu, i wyższymi przełożonymi trzech polskich prowincji franciszkańskich.
Naszą prowincję św. Maksymiliana reprezentował zarząd i definitorium prowincji.
Jan Maria Szewek
tekst pochodzi ze strony: zakonfranciszkanow.pl
Św. Maksymilian Maria Kolbe
Sierpień 14, 2011
W uroczystość św. Maksymiliana, patrona naszej zakonnej prowincji, proponujemy wysłuchanie kazań związanych z 70. rocznicą jego męczeńskiej śmierci (są to jednocześnie homilie przygotowujące parafię św. Antoniego w Gdyni do koronacji obrazu Matki Bożej Królowej, namalowanego przez ucznia św. Maksymiliana – br. Felicissimusa Sztyka).
7 VIII 2011 r. – XIX Niedziela Zwykła – o. Stanisław Piętka, Gwardian Niepokalanowa (godz. 8.3o)
Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.
10 VIII 2011 r. – nowenna do Matki Bożej (przed koronacją obrazu) – o. Manswet Wardyn
Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.
12 VIII 2011 r. – przygotowanie do koronacji obrazu Matki Bożej – o. Manswet Wardyn
Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.
13 VIII 2011 r. – przygotowanie do koronacji obrazu Matki Bożej – o. Manswet Wardyn
Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.
Podsumowanie Roku Kolbiańskiego
Sierpień 10, 2011
Na kilka dni przed zakończeniem Roku Kolbiańskiego Wikariusz Generalny, o. Jerzy Norel (Rzym) opowiada o ważnych wydarzeniach tego roku (także zbliżających się uroczystościach w Harmężach oraz Niepokalanowie) oraz wskazuje na jego znaczenie. Film przygotowany przez FranciszkanieTV.
Gdynia: Relikwie św. Maksymiliana
Sierpień 8, 2011
Na tydzień przed koronacją obrazu Matki Bożej Królowej do franciszkańskiej parafii św. Antoniego w Gdyni wprowadzone zostały uroczyście relikwie św. Maksymiliana. Przywiózł je gwardian klasztoru w Niepokalanowie i tym samym następca św. Maksymiliana – o. Stanisław Maria Piętka – i na Mszy św. o godz. 10.oo przekazał o. Janowi Maciejowskiemu – proboszczowi parafii. Jakie to relikwie pozostały po o. Maksymilianie, skoro jego ciało zostało skremowane? – pytał o. Stanisław na początku liturgii. I zaraz odpowiedział – jedyną zachowaną relikwią są włosy z misyjnej brody o. Maksymiliana. I te relikwie właśnie, na prośbę proboszczów, o. Stanisław przekazuje do kościołów. Dla parafii w Gdyni ma to tym większe znaczenie, że przecież od lat w kościele św. Antoniego na Wzgórzu św. Maksymiliana znajduje się Sanktuarium Świętego.
Zdjęcia na stronie parafii w Gdyni
Franciszkański kanał telewizyjny Zobacz
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
Regionalny dzień skupienia w Gdyni
Czerwiec 8, 2011
W poniedziałek 6 czerwca 2011 r. w klasztorze w Gdyni odbył się kolejny Regionalny Dzień Skupienia. Z racji na Rok Kolbiański przeprowadził go o. Grzegorz Szymanik z klasztoru w Lasku, prowincjalny (prowincja warszawska) Asystent Rycerstwa Niepokalanej. W swych katechezach mówił przede wszystkim o św. Maksymilianie, o jego przystępnej świętości, a także o odniesieniu naszego życia codziennego do przykładu świętego współbrata.
W dniu skupienia, oprócz gospodarzy – braci z Gdyni – uczestniczyły wspólnoty z Gdańska i Lęborka.
Katechezy o. Grzegorza:
Gdynia: obchody maksymilianowskie
Maj 29, 2011
Siedemdziesiąta rocznica przewiezienia św. Maksymiliana do Oświęcimia – nastąpiło to 28 maja 1941 r. – uczczona została w gdyńskim kościele franciszkanów pod wezwaniem św. Antoniego skromną, ale piękną uroczystością. O godz. 17.oo w kaplicy św. Antoniego aktorzy Teatru Muzycznego w Gdyni, pan Tomasz i pan Mateusz, zaprezentowali fragmenty sztuki Kazimierza Brauna „Cela Ojca Maksymiliana”. Piękny tekst w aktorskiej interpretacji nadal porusza serca i wprawia we wzruszenie. Nie o same emocje jednak idzie – choć są one ważną częścią naszego życia – dlatego ciąg dalszy świętowania przeszło niejako w sposób naturalny w liturgię, która ma moc utrwalania w nas łaską tego, co dobre i ważne. Bezpośrednio zatem po wysłuchaniu sztuki odśpiewana została Litania Loretańska, a po niej wyruszyła procesja z relikwiami św. Maksymiliana, które niósł dziekan ks. Prałat Henryk Lew Kiedrowski.Procesja z kaplicy św. Antoniego przeszła do kościoła górnego. Tu o godz. 18.oo rozpoczęła się Eucharystia, w której wzięli udział – oprócz ojców z naszej parafii – ks. Edmund Skalski oraz przedstawiciel ojców jezuitów. Zaproszenie przyjęli także bracia z Gdańska, których reprezentował gwardian, o. Piotr Pliszka. Mszy św. przewodniczył ks. Dziekan, zaś homilię wygłosił ks. Skalski.
Na początek o. Jan proboszcz przypomniał wszystkim powód świętowania. Okazało się, że to nie tylko rocznica przewiezienia św. Maksymiliana do Oświęcimia, choć to rocznica dziś najważniejsza. Tegoż dnia bowiem została poświęcona nasza kaplica św. Antoniego. Także dokładnie 28 maja 30 lat temu zmarł ks. kard. Stefan Wyszyński. Mieliśmy więc za co Panu Bogu dziękować.
Po Mszy św. wszyscy procesyjnie udali się do Sanktuarium św. Maksymiliana, które mieści się w naszym kościele. Tu odmówiona została modlitwa okolicznościowa na Rok Kolbiański oraz można było zobaczyć wystawę „Święci rodzą świętych”. Chętni mieli możliwość zwiedzenia celi z czasów św. maksymiliana, która została przygotowana w starej części klasztoru.
Zdjęcia i pliki audio na stronie gdyńskich franciszkanów
Franciszkański kanał telewizyjny Zobacz
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
Gdynia: poświęcenie figury św. Maksymiliana
Maj 16, 2011
W IV Niedzielę Wielkanocną, 15 maja 2011 r., po sumie o godz. 10.oo proboszcz, o. Jan Maciejowski, poświęcił figurę św. Maksymiliana, która ustawiona została w Sanktuarium świętego, mieszczącego się w naszym kościele św. Antoniego na Wzgórzu św. Maksymiliana w Gdyni. Poświęcenie figury związane jest z trwającym Rokiem Kolbiańskim.
Warto również obejrzeć wystawę (także w Sanktuarium św. Maksymiliana) pt. „Święci rodzą świętych – błog. Jan Paweł II o św. Maksymilianie”.
Zdjęcia na stronie gdyńskich franciszkanów
Franciszkański kanał telewizyjny Zobacz
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
Zaproszenie: „Mój syn Maksymilian” w Gdańsku
Marzec 28, 2011
Kanonizacja o. Maksymiliana Kolbego przez Papieża Jana Pawła II, 10 października 1982 roku, była dla wszystkich Polaków promieniem światła w ciemnym czasie stanu wojennego, a dla mnie jakimś uobecnieniem świętego – wspomina Kazimierz Braun. – Pojechałem do Niepokalanowa. Myślałem o napisaniu o nim dramatu, ale nawet nie potrafiłem rozpocząć pracy. Pewnie za mało o nim jeszcze wiedziałem; jakoś mi było do niego wciąż daleko. Sprawa została odłożona, potem zapomniana.
Dzięki zaproszeniu Krakowskiej Prowincji Ojców Franciszkanów Konwentualnych, Kazimierz Braun trafił do klasztoru w Harmężach pod Oświęcimiem. – Mogłem odbyć wiele ciekawych, inspirujących rozmów i odwiedzić wiele miejsc, w których święty zostawił swoje ślady, przede wszystkim w obozie Auschwitz, w Krakowie i Niepokalanowie, a także gdzie indziej. Otrzymałem wiele informacji, wiele książek. To wszystko pozwoliło mi podjąć ponownie próbę stworzenia dramatu o św. Maksymilianie. Powstał. Nadałem mu tytuł „Maximilianus”. Następnie, ciągle zanurzony w tym samym temacie, napisałem drugi tekst, „Celę ojca Maksymiliana”. Oba były skoncentrowane na osobie ojca Maksymiliana. Ze względów konstrukcyjnych nie znalazło się w nich dość miejsca dla jego matki, Marianny Kolbowej. Czułem niedosyt, wręcz wyrzuty sumienia. Postanowiłem jeszcze raz podejść do wielkiego tematu życia i dzieła św. Maksymiliana – tym razem niejako od strony jego matki. Materiału dostarczyła zwłaszcza korespondencja między synem a matką, matką a synem. Powstał dramat pod tytułem „Mój syn, Maksymilian”.
KAZIMIERZ BRAUN
Półwiecze pracy reżyserskiej Kazimierz Braun, jeden z najwybitniejszych polskich reżyserów teatralnych, profesor nauk humanistycznych, świętować będzie 31 grudnia 2011 roku. Debiutował jednoaktówkami Mrożka na deskach teatru Wybrzeże w Gdańsku.
Prof. dr hab. Kazimierz Braun (ur. 1936) – reżyser teatralny, specjalista od Norwida i Różewicza, teatrolog, krytyk teatralny, prozaik, dramaturg i tłumacz – studiował polonistykę na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz reżyserię w PWST w Warszawie. Doktorat uzyskał na Uniwersytecie Poznańskim, habilitował się na Uniwersytecie Wrocławskim, a następnie również w warszawskiej PWST. Jest autorem licznych publikacji z dziedziny historii teatru, dramatów i powieści. Jego najsłynniejsze prace naukowe to m.in. „Teatr wspólnoty” (1972), „Nowy teatr na świecie” (1975), „Przestrzeń teatralna” (1982), „Wielka reforma teatru w Europie” (1984) i „Krótka historia teatru amerykańskiego” (2005).
Debiutował w teatrze Wybrzeże. Reżyserował w teatrach Warszawy, Torunia, Łodzi, Krakowa i Lublina, ale także w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Irlandii i Niemczech. Prowadził Teatr im. J. Osterwy w Lublinie (1967-1974), a w Teatrze Współczesnym we Wrocławiu był dyrektorem i kierownikiem artystycznym (1975-1984).
Po tym, jak w 1984 roku z powodu działalności opozycyjnej odsunięty został od kierowania teatrem oraz prowadzenia wykładów, wyjechał do Stanów Zjednoczonych. Tam też mieszka i pracuje, reżyserując i wykładając, m.in. na New York University w Nowym Jorku, University of California w Santa Cruz i Uniwersytecie Stanu Nowy Jork w Buffalo.
Postaci:
MATKA, Marianna Kolbowa – Halina Słojewska
OJCIEC MAKSYMILIAN KOLBE – Jarosław Tyrański
BRAT LEON – Jacek Labijak
CIEMNY – Zbigniew Jankowski
Reżyseria: Florian Staniewski
Adaptacja tekstu: Zespół
Opracowanie muzyczne: Olo Walicki
Reżyseria światła: Andrzej Drewniak
za: e-teatr.pl
Zimowe rekolekcje MI w Ostródzie
Luty 25, 2011
Zimowe rekolekcje – w Roku Kolbiańskim – odbyły się w Domu Matki w Ostródzie, w dniach od 11. do 16. lutego 2011roku. Ojciec Janusz Szypulski po- prowadził rycerzy Niepokalanej ze Wspólnot: lęborskiej, ostródzkiej, gdańskiej i gdyńskiej (21 osób) drogą nowej, ciekawej formuły rekolekcyjnej – przez wykład, trening, konferencje, dyskusje, świadectwa i filmy. A ponad to wszystko, co kształtowało umysły i serca – łączyła nas wieloraka w formie modlitwa.
Przede wszystkim – Różaniec Gietrzwałdzkiego Zawierzenia, odmawiany nieprzerwanie w Domu Matki cztery razy dziennie.
Tajemnice Radosne gromadziły nas w kaplicy o 7 rano, po czym recytowaliśmy Jutrznię i słuchaliśmy czytania duchowego. To ostatnie było właśnie nową formą i stanowiło swego rodzaju medytację odnośnie do tematu dnia.
Po śniadaniu następowała określona tematem dnia praca osobista, aby o godzinie 10.00 odmówić wspólnie w kaplicy Tajemnice Światła w intencji polskich rodzin. I nadal praca, ale już w grupach 5 osobowych, zbierająca wyniki prac indywidualnych, które ostatecznie referowane były na spotkaniu całej rekolekcyjnej Wspólnoty, pod koniec dnia.
W samo południe – Eucharystia, z udziałem grup w Liturgii Słowa, chociaż szkoda, ze bez ministrantów. Nasi bracie jeszcze się nie „odważyli”, a może szkoda, ze nie zostali na początku zaproszeni… ale teraz wiedzą, że są zaproszeni zawsze, aby służyć… A w ogóle, to ich obecność była bardzo służebna wobec rekolekcyjnej Wspólnoty i dzięki im za to; po prostu Rycerze Niepokalanej!
Po Eucharystii – najważniejszej godzinie dnia, łączył nas stół w refektarzu. Potrawy wszystkie smaczne i efektowne w podaniu były dziełem pracy naszych kochanych Sióstr z Ostródy. One ofiarowały swój czas bez reszty nam w tamtych dniach, ale wiemy , że to tylko część ich służby w Domu i dla Domu. Dla nas są wzorem jak służyć Niepokalanej i wiedzą dobrze Komu służą: po prostu – Rycerki Niepokalanej! Więc chwała Panu za was, a wam dzięki , drogie Siostry z ostródzkiej Wspólnoty!
Czas przy stole w refektarzu był nie tylko czasem posiłków, ale i żywej rozmowy na tematy dnia. Nie wszystkim jednak dane było trwać przez cały czas obiadu przy stole, bo… tam w kaplicy Pan Jezus wystawiony w Najświętszym Sakramencie adorowany był nieprzerwanie w ciągu dnia – bez względu na bieg innych rekolekcyjnych zadań i wydarzeń. Dwie osoby – zmieniając się co godzinę towarzyszyły Jezusowi w postawie adoracji.
To tez było „nowością” w tegorocznych rekolekcjach -w roku „podwójnie maksymiliańskim” -jak powiedział Ojciec Janusz, odnosząc się do poświęcenia roku Świętemu Maksymilianowi również przez Senat RP.
Liturgicznie nasze dni rekolekcji rozpoczęło czytanie o ogrodzie Eden – zwane Protoewangelią, czyli pierwszą nowiną o zbawieniu.
Ojciec Janusz, w homilii powiedział, ze poprzez tę liturgię Słowa spotykamy się z całą historią ludzkości: z tym co było, jest i będzie. Tak tez wezwał nas do pracy nad sobą – indywidualnej i w zespole, „aby zamysł Boga realizował się w pełni wobec każdego w całej rozciągłości”. Ewangelia na dzień pierwszy naszych ćwiczeń rekolekcyjnych przyniosła Jezusowe EFFATHA! skierowane do każdego, kto słuchał. Ojciec Janusz w rozważaniu tych słów podkreślił, ze ślepota i głuchota duchowa jest cięższa od tej fizycznej. Otwórz się – mówił, bo dopiero wtedy usłyszysz prawdę o sobie, odkryjesz hierarchię ważności spraw. I wiedz – kontynuował, ze o niczym nie przesądza twoje dotychczasowe życie; teraz, poprzez rekolekcje, możesz otworzyć się na jego nowy, lepszy wymiar. Bez względu na to, ile razy dotychczas odbyłeś rekolekcje, możliwe jest, aby tym razem było dużo, dużo lepiej. Te słowa homilii poruszyły chyba każdego do głębi i wlały w serca nadzieję, że można wznieść się jednak ponad preciętność w rycerskiej służbie Niepokalanej i zacząć od nowa!
Na drodze „otwierania się” służyli nam patronowie tych sześciu dni rekolekcyjnych: św. Bernadetta Soubirou, Niepokalana Dziewica Maryja, św. Maksymilian Kolbe, Matka Boża Gietrzwałdzka, Sługa Boży Jan Paweł II.
Nade wszystko wracaliśmy wciąż w pracy osobistej i zbiorowej do postaci św. Maksymiliana, aby dotrzeć do pełni i głębi Założyciele Rycerstwa Niepokalanej. Aby każdy z nas ujrzał Jego Osobę w wieloaspektowym wymiarze nie tylko świętości , ale przede wszystkim w wielorakim wymiarze człowieczeństwa.
Nad tym pracowaliśmy, aby odnaleźć Człowieka – wzór cnót, Człowieka – autorytet moralny, Człowieka – bohatera heroicznego, Człowieka – wychowawcę młodego pokolenia, Człowieka – społecznika.
Więc w roku tak szczególnie podwójnie maksymiliańskim, gdy doświadczamy nadzwyczajnej opieki Nieba przez tę ofiarę z miłości do bliźniego, trzeba nam bardziej ukochać Maksymiliana i żyć Jego duchem w powinności stanu, zadań i obowiązków, a nade wszystko spalać się w miłości w służbie Niepokalanej, której i tak nie można ukochać za bardzo, bo Ją ukochał Bóg, a czym jest nasza malutka miłość wobec Jego miłości? W ten sposób – retorycznie – zapytał pod koniec rekolekcji Ojciec Janusz.
„Czas rekolekcji – nowe ziarenko; pielęgnuj je, aby było nie tylko dobrze, ale bardzo dobrze, bo zawsze może być lepiej” – to słowa kończące nasze ćwiczenia duchowne.
Ważny też był dla nas wszystkich, poniedziałkowy wyjazd do Gietrzwałdu, w pielgrzymce wdzięczności, za obfitość łask, jakie otrzymaliśmy, od naszej Hetmanki. Przed cudownym wizerunkiem Maryi, odmawialiśmy różaniec, uczestniczyliśmy w Eucharystii, odnowiliśmy nasz akt rycerskiego oddania się Niepokalanej.
Dziękujemy Ci, Ojcze Januszu, że nas poprowadziłeś droga nową ku przemianie – że zaufałeś!
autor: Witomino
tekst pochodzi ze strony Centrum MI
Gdynia: medal na Rok Kolbiański
Luty 25, 2011
Z racji ogłoszonego przez Senat Polski Roku Kolbiańskiego (2011) powstaje wiele ciekawych inicjatyw mających na celu rozszerzanie myśli tego niezwykłego świętego, którego nasz Papież Jan Paweł II nazwał „Patronem naszych trudnych czasów”. Gdyński klasztor i parafia Braci Mniejszych Konwentualnych aktywnie włącza się w świętowanie Roku św. Maksymiliana, tym bardziej, że franciszkanie wcześniej obwołali obecny czas Rokiem świętego z Niepokalanowa. Jednym z elementów przybliżania postaci św. Maksymiliana było otwarcie jego celi w klasztorze. Kolejnym jest wybicie pamiątkowego medalu.
Jego prezentacji dokonał Proboszcz o. Jan Maciejowski na Mszy św. w miniony czwartek 17 lutego 2011 r.. Eucharystia została odprawiona w Sanktuarium św. Maksymiliana, które mieści się w naszym kościele św. Antoniego, w siedemdziesiątą rocznicę pojmania św. Maksymiliana i przewiezienia go na Pawiak w Warszawie. Po Mszy św. i uczczeniu relikwii św. Maksymiliana o. Jan pokazał zebranym na liturgii medal – każdy mógł go zobaczyć z bliska.
Na medalu widnieje Święty i nasz franciszkański gdyński kościół oraz napis: Rok świętego Maksymiliana 1941-2011. Rewers zaś ukazuje Sanktuarium Świętego i napis: Męczenniku miłości daj siłę ducha oraz Gdynia.
Więcej na stronie gdyńskich franciszkanów
Franciszkański kanał telewizyjny Zobacz
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *










