Pożegnanie Mariana Kołodzieja

Październik 20, 2009

W poniedziałek 19 października w gdańskiej Bazylice Mariackiej odbyła się msza pogrzebowa Mariana Kołodzieja, wybitnego plastyka, scenografa teatralnego i filmowego, jednego z pierwszych więźniów KL Auschwitz (nr obozowy 432), twórcy ołtarzy papieskich podczas pielgrzymek Jana Pawła II do Polski.

Marian Kołodziej był też autorem słynnego cyklu „Klisze pamięci. Labirynty” na temat gehenny obozowej. Zmarł w Gdańsku 13 października, w wieku 88 lat. „Prochy profesora zostaną złożone w krypcie kościoła franciszkanów w Centrum św. Maksymiliana na terenie byłego obozu Auschwitz-Harmense” – poinformował kustosz o. Stanisław Czerwonka. O terminie pochówku poinformują zakonnicy wraz z małżonką zmarłego.
„Ziemia Oświęcimska to ziemia przeniknięta krwią niewinnych osób. Mimo tej otchłani zła, której Marian Kołodziej doświadczył na tej ziemi, pokochał ją” – tłumaczył w Gdańsku wolę zmarłego franciszkanin.
Mszy pogrzebowej przewodniczył abp Tadeusz Gocłowski. Listy pożegnalne nadesłali prezydent Lech Kaczyński i premier Donald Tusk. „Marian Kołodziej swoją sztuką przeciwstawił się dehumanizacji” – napisał Lech Kaczyński. Z kolei Donald Tusk zwrócił uwagę, że artysta „dał świadectwo swojej nieugiętej wiary w wielkość człowieka”.

W uroczystości wzięli udział: marszałek Senatu RP Bogdan Borusewicz, prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, wicedyrektor Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau Rafał Pióro, prezes Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Rodzin Oświęcimskich Grzegorz Rosengarten oraz przedstawiciele Misjonarek Niepokalanej Ojca Kolbego i ojców franciszkanów z Gdańska, podoświęcimskich Harmęż i Krakowa.
Żegnając artystę, Stanisław Michalski, aktor i dyrektor gdańskiego Teatru Wybrzeże podkreślił, że Marian Kołodziej przeżył na ziemi piekło, choć rąbka nieba uchylała mu jego żona Halina, a po śmierci, zgodnie ze swoim życzeniem, wróci do swoich współtowarzyszy obozowych. Zmarły pragnął spocząć na ziemi oświęcimskiej.
„Marian Kołodziej zostawił testament pięknego umierania. Umierał tak, jakby chciał nam powiedzieć, że trzeba umieć żyć, ale też umierać. Mistrzu Marianie, zamknąłeś księgę życia i oddałeś ją w ręce Boga” – tak wybitnego scenografa żegnał ksiądz Krzysztof Niedałtowski, duszpasterz środowisk twórczych z Gdańska.
Różni przedstawiciele różnych środowisk dziękowali Kołodziejowi, że w swoim monumentalnym dziele „Klisze pamięci” dał świadectwo o gehennie obozowej. Jednak abp Tadeusz Gocłowski w sposób szczególny podziękował mu za inne świadectwo. „Dałeś świadectwo wiary, gdy poprosiłeś kapłana o sakramenty” – przypomniał.

Marian Kołodziej urodził się w Raszkowie 6 grudnia 1921 roku. Po wybuchu II Wojny Światowej próbował przedostać się do polskiego wojska we Francji. Aresztowany przez gestapo, 14 czerwca 1940 r. trafił do obozu KL Auschwitz wraz z pierwszym transportem więźniów. Więziony był także w obozach w Gross-Rosen, Buchenwaldzie, Sachsenhausen i Mauthausen-Gusen. Po powrocie z obozów przyjął nazwisko swojego przyjaciela zamordowanego w Auschwitz.
Po wojnie ukończył wydział scenografii Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Współpracował głównie z teatrami w Gdańsku i Warszawie. Stworzył dekoracje m.in. do „Tragedii o bogaczu i łazarzu” Anonima Gdańskiego (1968 i 1971), „Sztukmistrza z Lublina” wg Singera (1988) oraz do wielu inscenizacji Adama Hanuszkiewicza (m.in. „Nie-Boska komedia” Krasińskiego 1969), Kazimierza Kutza, Stanisława Różewicza oraz dla filmów takich jak m.in. „Westerplatte”, „Krzyż Walecznych”.
Był twórcą ołtarzy papieskich w Gdańsku podczas pielgrzymek papieża Jana Pawła II w latach 1987 i 1999. W ostatnich latach w swojej twórczości zaczął poruszać tematykę obozową. Stworzył cykl prac „Klisze pamięci. Labirynty” nawiązując do przeżyć obozowych. Zbiór tych prac znajduje się w Centrum św. Maksymiliana w Harmężach k. Oświęcimia, w miejscu dawnego podobozu KL Auschwitz Harmense.
W „Kliszach” przedstawia artystyczną wizję gehenny obozowej, a jednocześnie podkreśla heroiczne zwycięstwo odniesione w obozie przez św. Maksymiliana Kolbego.
„Twoje dzieło pozostanie, aby odświeżać pamięć przyszłych pokoleń i będziesz wspominany jako Homer-Picasso obozów koncentracyjnych” – w ten sposób o ekspozycji rysunków byłego więźnia KL Auschwitz wyraził się profesor literatury z San Remo we Włoszech, Amelio Giuseppe, który zwiedził wystawę „Klisze pamięci. Labirynty”. Kilkanaście lat temu w podobnym tonie o wystawie wypowiadał się ks. prof. Józef Tischner, który na łamach „Znaku” napisał: „prawdziwy Oświęcim jest na tej wystawie”.
Pracę nad „Kliszami” prof. Kołodziej rozpoczął po blisko pięćdziesięcioletnim milczeniu na temat obozowych przeżyć. Dzieło tworzył do ostatnich swoich dni.
W 1997 roku wyróżniony został przez Gdańsk Honorowym Obywatelstwem Miasta.

Krakowska prowincja franciszkanów pw. św. Antoniego z Padwy i bł. Jakuba Strzemię, wyrażając szacunek i uznanie „wobec nieugiętej wiary w godność i wielkość człowieka oraz okazując wdzięczność za dar serca, dla Centrum św. Maksymiliana w Harmężach, jakim są ‚Klisze pamięci – Labirynty Mariana Kołodzieja’, mając także na uwadze szczególny stosunek do byłego więźnia i swojego współbrata św. Maksymiliana Kolbego przyjęła w 1998 roku Mariana Kołodzieja do kręgu honorowych Braci i Przyjaciół swojej franciszkańskiej Rodziny” – czytamy w uzasadnieniu. W 2002 roku został uhonorowany, jako pierwszy, statuetką św. Franciszka z Asyżu, nagrodą krakowskich franciszkanów.

Zobacz: Klisze pamięci – labirynty Mariana Kołodzieja

Odnowiony ołtarz św. Franciszka

Wrzesień 19, 2009

Po 450 latach został przywrócony do kultu barokowy ołtarz św. Franciszka. Barokowy ołtarz główny z prezbiterium kościoła Świętej Trójcy zaginął lub, co bardziej prawdopodobne spłonął w czasie bombardowań w 1945 r. Nie posiadamy bowiem żadnej dokumentacji świadczącej o jego ewakuacji. Ołtarz, zgodnie z pierwotnym wezwaniem kościoła, mieszczącego się w obrębie murów obecnego Prezbiterium, dedykowany był Wieczerzy Pańskiej. Taka też była treść obrazu w nim umieszczonego. Nie posiadając żadnego z elementów wspomnianego ołtarza, ani dobrej dokumentacji fotograficznej czy rysunkowej (taką posiadamy w odniesieniu do stalli, ambony, organów z dużego kościoła i organów z kaplicy Św. Anny), która prowokowałaby do myśli o ewentualnej rekonstrukcji zabytku, podjęliśmy decyzję o umieszczeniu w Prezbiterium jednego z ołtarzy gotyckich z kościoła Św. Trójcy. Warto w tym miejscu wspomnieć, że w latach osiemdziesiątych przymierzano się do przeniesienia na to miejsce kamiennego ołtarza Van den Blocka z kościoła Św. Jana. Na szczęście nie doszło do realizacji tego pomysłu. Spośród dwóch ołtarzy, którymi dysponowaliśmy najkorzystniejszym do zamierzonej realizacji wydał się ten dedykowany Św. Franciszkowi ufundowany przez Bartłomieja Schulte w 1515 r. W szafie tego ołtarza zachowała się po pięciuset latach jedyna rzeźba – Św. Franciszek. Pozostałe figury z obu ołtarzy, wykonanych prawdopodobnie w warsztacie słynnego mistrza Michała z Augsburga (tego samego, który wykonywał ołtarz główny w kościele Mariackim) zaginęły. Zresztą nie było ich już przed wojną. Być może pochłonęła je reformacyjna gorliwość, ale równie dobrze jako nieużyteczne mogły ulec zniszczeniu lub kradzieży. Opatrznościowo zachowana figura Św. Franciszka stała się dla nas franciszkanów symbolem – jakby czekała prawie cztery wieki na powrót synów Świętego z Asyżu. Stała się również doskonałym materiałem wyjściowym do rekonstrukcji zaginionych elementów. Treści brakujących scen można było się domyślić. Częściowo podpowiadały to zarysy kształtów figur i scen wyryte na złotym tle ręką średniowiecznego artysty. Stąd wiedzieliśmy z całą pewnością, że centrale przedstawienie stanowiło popularne Lignum Vitae – tu z figurą Serafina. A że musiał tam być Serafin przekonuje nas analiza ikonograficzna ołtarzy, obrazów i rzeźb ze sceną Stygmatyzacji Powerella, zwłaszcza tych pochodzących ze średniowiecza (znaleźliśmy ich grubo ponad setkę). Wątpliwości nie zostawiają nam też Źródła Franciszkańskie szczegółowo opisując wydarzenie z La Verna. Większy problem mieliśmy z rekonstrukcją fragmentu z prawej strony ołtarza. Niektórzy sugerują, że mogła się tam znajdować inna z postaci adorująca Krzyż. Niestety do takich analogii nie udało się nam dotrzeć. Jedyną postacią biorącą udział w historycznym wydarzeniu był brat Leon, ale on już został przedstawiony, jako śpiący zakonnik u boku zachowanej figury Św. Franciszka. Aby zatem nie tworzyć własnej koncepcji skorzystaliśmy ze wspomnianych przekazów ikonograficznych, zwłaszcza tych najstarszych, wedle których w tym miejscu powinna znajdować się scena pejzażowa z kościółkiem, strumieniem, kładką i ptakami (zwierzętami). Taki zabieg wydał się nam najbezpieczniejszy, a do tego uchronił nas od niebezpiecznych, zbyt daleko wybiegających zapędów rekonstrukcyjnych i chyba dobrze wpisał się w tradycję ołtarzy i obrazów ilustrujących Stygmatyzację. Wymyślanie innej sceny byłoby zabiegiem chyba zbyt ryzykownym. Wiele też trudności przysporzyło nam wyłonienie postaci, które znajdowały się w dolnej partii ołtarza. Nie mogli to być ewangeliści, bo ci zostali już namalowani na predelli. Nie mogli też być nimi wielcy doktorzy Kościoła. Ci znajdują się na skrzydłach ołtarza. Żeby zatem znów nie tworzyć programów fikcyjnych postanowiliśmy w tym miejscu przedstawić samego Świętego Franciszka i tych, którzy stali u podstaw zakonu franciszkańskiego. Tak więc w centrum, w partii największej, znalazł swoje miejsce Św. Franciszek, po bokach zostali umieszczenie Św. Bonawentura, uważany za drugiego założyciela i reformatora zakonu, w sposób oczywisty Św. Antoni, jako filar świętości i mądrości zakonu stojący u jego początków. Dalej – Święta Klara, Matka drugiego zakonu – klarysek i wreszcie Św. Elżbieta z Turyngii patronka trzeciego zakonu – Franciszkańskiego Zakonu Świeckich. Patronem trzeciego zakonu jest też Św. Ludwik król francuski, ale ten już został umieszczony w kwaterze jednego ze skrzydeł zamykających ołtarz.

Doskonale zachowały się do naszych czasów partie malarskie ołtarza. Poza nielicznymi uzupełnieniami mamy tu do czynienia z autentyczną substancją zabytkową i podziwiać możemy kunszt średniowiecznego artysty (artystów?). I tak: na skrzydłach zamykających ołtarz znajdują się sceny z aniołami: Zwiastowanie Marii Pannie, Tobiasz z Archaniołem Rafałem, Rocha z Aniołem, a także Zwiastowanie Zachariaszowi. Po zamknięciu ołtarza na tych samych skrzydłach pojawiają się Wielcy Doktorzy Kościoła: Św. Grzegorz i Św. Hieronim, po stronie przeciwnej Św. Augustyn i Św. Ambroży. U dołu Św. Piotr i Święty Jakub Starszy oraz Św. Jerzy i Św. Franciszek. Na tych samych dwóch środkowych obrazach dodatkowo, średniowiecznym zwyczajem, zostali przedstawieni fundatorzy ołtarza: Bartłomiej Schulte z dwoma synami i obok jego małżonka Zofia z czterema córkami. Poniżej, na predelli widnieją Ewangeliści: Łukasz i Marek, Mateusz i Jan. Na wewnętrznej stronie środkowych skrzydeł znajdujemy Św. Ludwika i Św. Eleazara oraz  Św. Wacława i Św. Iwo.

—————————————–

Konserwację ołtarza przeprowadził zespół pod kierunkiem Jolanty Pabiś-Gagis z Gdańska. Rekonstrukcje brakujących elementów wykonał Piotr Banasik z Malborka. Kwerendę w poszukiwaniu analogii związanych z naszym ołtarzem przeprowadził Grzegorz Sobczyk. Prace kamieniarskie zrealizowała firma Jerzego Kramera z Pszczółek. Konstrukcję wsporczą wykonali cieśle ze Strzepcza pod kierunkiem Andrzeja Gruby. Prace stolarskie i montaż przeprowadziła firma „Dart” z Gdańska pod kierunkiem Jacka Dyżewskiego.

Serdecznie dziękujemy wszystkim, dzięki którym mogliśmy projekt zrealizować:

Prowincji Zakonnej Braci Mniejszych Konwentualnych im. Św. Maksymiliana Marii Kolbego

Wojewódzkiemu Pomorskiemu Urzędowi Ochrony Zabytków w Gdańsku

Zbigniewowi Rudzińskiemu

Piotrowi Piotrowskiemu

Wiernym z kościoła Św. Trójcy

ponadto

Marii Zakrzewskiej, Teresie Jednaszewskiej, Janowi Tuskowi

dziękujemy również za cenne konsultacje

dr Bognie Jakubowskiej

dr Andrzejowi Wozińskiemu

oraz wszystkim pozostały, którzy swoją ofiarą, pracą i słowem wspierali nasz wysiłek w przywróceniu ołtarza do kultu i dawnej świetności.

Rozwiązanie konkursu plastycznego

Wrzesień 18, 2009

Dobiegł końca Międzynarodowy Konkurs Plastyczny poświęcony św. Franciszkowi. Poniżej prezentujemy listę Laureatów oraz kilka słów od Komisji, która oceniała prace.

WSZYSTKO JEST TU NA NOWO BRATEM

Św. Franciszek z Asyżu jest niewątpliwie jedną z najbarwniejszych i najsympatyczniejszych postaci, jakie zrodził świat. Jego owiane legendą dzieciństwo, burzliwa młodość, rycerskie pasje, uwięzienie, choroba, pełne napięcia nawrócenie i jego następstwa, sprawiają, że postać tą można odkrywać wciąż na nowo. Jest ona tematem sama w sobie niewyczerpanym i ponadczasowym. Doskonale do opowiadania o Świętym nadaje się świat plastyki. A jeśli jest on budowany wyobraźnią dziecka (taką duszę miał przecież Św. Franciszek!), to ożywa przed nami postać sprzed ośmiu wieków w całej pełni swego kolorytu.

Niezwykle piękny jest franciszkowy świat w oczach dzieci, które w nieskrępowanych emocjach najczęściej widzą Świętego w pośrodku oswojonego przez niego świata przyrody. I tak, jak to było właśnie u niego – wszystko jest tu na nowo bratem. Im więcej lat, tym trudniej o twórczą swobodę, wolną od korekt dorosłego świata. Ale prace stają się też częściej pogłębioną refleksją, podpowiedzianą, wyczytaną, intuicyjnie odkrytą… Stają się już nie tylko przedstawieniem, ale i komentarzem. Nie są już tylko portretem Świętego, ale czymś zdecydowanie więcej. Dobrze to ujęła laureatka głównej nagrody, umieszczając komentarz do własnej pracy, o której mówi, że jest to: współcześnie sformułowany tzw. Dekalog Św. Franciszka oparty na jego pismach i wczesnych źródłach franciszkańskich, rozpoczynający się od słów: „Bądź człowiekiem wśród stworzeń, bratem między braćmi…”.
Na konkurs nadesłano ponad 500 prac wykonanych w różnych technikach i z różnym temperamentem. Najczęściej pojawiają się rysunki kredką, obrazy malowane na papierze temperą, ale są też obrazy na płótnie, wyklejane plasteliną, pojawia się kolaż, wycinanka, linoryt itd. A więc niezwykłe bogactwo cieszące zmysł wzroku. Z przyjemnością wręczamy dziś nagrody i z równą satysfakcją otwieramy wystawę. Wierząc, że świat „Pokoju i Dobra” pozostanie na zawsze w sercach, które przelewały go dla nas na papier.

O. TOMASZ JANK


NA ODWROCIE JEDNEJ Z PRAC:

Przesyłam dwie prace na konkurs o Św. Franciszku. 1. – narysowałam Św. Franciszka w otoczeniu zwierząt, które bardzo kochał – wilka, owieczkę, ptaszki, gołąbek…, słońce, księżyc, kwiaty. 2. – wykleiłam z materiału Św. Franciszka na pierwszym planie, po bokach jest Św. Antoni i Św. Klara. Św. Franciszek – uśmiechnięty. Konkurs bardzo ciekawy, mogłam bardziej poznać Świętego Franciszka. Około tygodnia rysowałam i wyklejałam. Rodzice podpowiadali – było bardzo przyjemnie. MAŁGOSIA LABOCHA


Międzynarodowy konkurs plastyczny:

Św. Franciszek z Asyżu i jego zakon – 800 lat istnienia

Organizator: Prowincja Św. Maksymiliana Marii Kolbego Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych w Polsce (Franciszkanie)

Partnerzy projektu:

- Klasztor OO. Franciszkanów w Gdańsku

- „Galeria Mariacka” w Gdańsku

- Dom Pojednania i Spotkań im. Św. Maksymiliana Marii Kolbego w Gdańsku

W konkursie wzięły udział 374 osoby z Polski, Litwy i USA. Nadesłały 518 prac.

Dnia 8 września 2009 r. w Gdańsku Komisja w składzie:

mgr sztuki o. Tomasz Jank – Przewodniczący

mgr sztuki Maria Zakrzewska

mgr sztuki Monika Wilkońska

mgr sztuki Beata Białecka

dr sztuki Tomasz Sobisz

przyznała następujące nagrody i wyróżnienia:

w kategorii do lat 8

I nagroda

- Błażej Hozakowski, 6 lat, Poznań

II nagroda

- Klaudia Woźniak, 6 lat, Teresin

- Klaudia Brodowska, 6 lat, Teresin

III nagroda

- Małgorzata Kostrubiec, 7 lat, Gorzów Wielkopolski

Wyróżnienie

- Kacper Jank, 5 lat, Gdynia

Wyróżnienie specjalne

- uczestnicy ze Szkoły Podstawowej im. M. Kolbego w Teresinie

w kategorii 9-11 lat

I nagroda

- Monika Klechamer, 11 lat, Darnawa

II nagroda

- Anna Bajon, lat 11, Polkowice

III nagroda

- Jan Magnus Tarkowski, 9 lat, Warszawa

w kategorii 12-14 lat

I nagroda

- Mateusz Wawrzynkiewicz, 14 lat, Uniejowice

II nagroda

- Zuzanna Spyrka, 14 lat, Będzin

III nagroda

- Małgorzata Pytlik, 14 lat, Gdynia (fundowana przez dyrektora DMK w Gdańsku)

Wyróżnienie (fundowane przez dyrektora DMK w Gdańsku)

- Małgorzata Babiarz, 14 lat, Handzlówka

w kategorii 15-18 lat

I nagroda (nagroda główna w konkursie)

- Emilia Baran, 18 lat, Żarnowiec (LO Wejherowo)

II nagroda

- Szymon Jasiewicz, 15 lat, Bieruń

III nagroda (fundowana przez dyrektora DMK w Gdańsku)

- Paulina Szewczyk, Lublin

Wyróżnienie

- uczestnicy z I Liceum Ogólnokształcącego im. Świętej Rodziny, Siedlce

Nagrody specjalne:

Nagroda Ministra Prowincjalnego:

- Paulina Bobak, 13 lat, Bieruń

Nagroda przyznana przez Julię Chróścicką:

- Paweł Sułkowski, Częstochowa

Nagrody rozlosowane wśród wszystkich uczestników konkursu:

- Piotr Kumiński, Gdańsk (nagroda fundowana przez Gwardiana z klasztoru w Pizie); Aleksandra Jarosz, Bielsko Biała; Gabriela Budyś, Elbląg; Małgorzata Gawor, Teresin; Krzysztof Bacza, Mikołów; Katarzyna Grubka, Stratford, USA; Martyna Przybylak, Poznań; Walerja Woleszo, Wilno, Litwa; Eliza Kiedos, Szczecin; Natalia Krzysiek, Górno; Edyta Derbin, Gliwice.

Na wystawę pokonkursową zakwalifikowano 102 prace następujących osób:

Jan Tlaga Gdańsk, Franciszek Trzeciak Iwonicz Zdrój, Aleksandra Jarosz Bielsko-Biała, Paweł Buszka Szmotuły, Michał Caliński Poznań, Martyna Przybylak Poznań, Weronika Gajewicz Poznań, Marcel Karaszewski Poznań, Marcysia Wrzask Poznań, Sonia Bogdańska Poznań, Jakub Kuchno Poznań, Amelia Janaszczyk Poznań, Błażej Horakowski Poznań, Angelika Wiśniewska Poznań, Magdalena Porowska Łapy Pluśniaki, Magdalena Szewc Bolesławiec, Zofia Bekisz Gdańsk, Gabriela Budyś Elbląg, Piotr Bojakowski Żary, Paweł Bojakowski Żary, Katarzyna Przybysz Teresin, Katarzyna Wiśniewska Teresin, Zuzanna Paluchowska Teresin, Wiktoria Błaszkiewicz Teresin, Patryk Zolanowski Teresin, Kamila Michałowska Teresin, Oliwia Radkowska Teresin, Klaudia Brodowska Teresin, Krystian Paluchowski Teresin, Klaudia Woźniak Teresin, Mikołaj Staniak Teresin, Gabriel Hemka Teresin, Zofia Haber Teresin, Barbara Zielińska Teresin, Klaudia Bogucka Teresin, Julia Tymorek Teresin, Kacper Jank Gdynia, Urszula Tlaga Gdańsk, Natalia Rybka Gdynia, Jan Magnus Tarkowski Warszawa, Joanna Mazur Wysocko, Marlena Paradysz Krosno, Marta Piekarska Lębork, Tomasz Warszawin Andrzejewo, Adrian Traczyk Unisław, Nicole Cajdler Szmotuły, Marcin Kreczman Kętrzyn, Paulina Kwiatek Kętrzyn, Wiktoria Damaziak Kwidzyn, Jarosław Staszewski Kochlice, Martyna Makowska Poznań, Dominika Szczęsna Toruń, Maria Ekiel Grójec, Patryk Grzyb Kraków, Maria Spychała-Kij Zalesewo, Monika Klechamer Darnawa, Joanna Jasiewicz Bieruń, Magdalena Tywonek Czaplinek, Zuzanna Borek Kraków, Anna Budyś Elbląg, Anna Bajon Polkowice, Magdalena Wiszniewska Reservoir Aue USA, Dominika Kocan Myślenice, Aleksandra Pogodzińska Warszawa, Alicja Sajko Lębork, Katarzyna Szczypior Lębork, Klaudia Lipińska Lębork, Maciej Sterna Siemyśl, Małgorzata Diakowicz Gdańsk, Oliwja Diagilewa Wilno, Oliwia Starzonek Koszalin, Małgorzata Babiarz Handzlówka, Magdalena Michalska Gorzów Wielkopolski, Wojciech Mycek Bolesławiec, Zuzanna Spyrka Będzin, Agnieszka Dworzańska Rzeszów, Anna Klechamer Darnawa, Dżamila Karkocka Świebodzin, Anna Sala Rzeszów, Małgorzata Pytlik Gdynia, Paulina Bobak Bieruń, Julia Trybuś Białogard, Piotr Kumiński Gdańsk, Mateusz Wawrzynkiewicz Zagrodno, Erlend Diagilew Wilno, Emilia Baran Wejherowo, Karol Podborowski Szmotuły, Małgorzata Pachnik Siedlce, Beata Skwierczyńska Siedlce, Małgorzata Borkowska Siedlce, Agnieszka Skwierczyńska Siedlce, Monika Kaizer Staniszewo, Ewelina Kołakowska Wolin, Ewelina Rutkowska Słupsk, Paulina Szewczyk Lublin, Szymon Jasiewicz Bieruń, Magdalena Czerwińska Radom, Dorota Kobiella Gdańsk, Monika Rożek Koszalin, Teresa Starzewski Shelton USA

Zakwalifikowane na wystawę prace będą prezentowane w Kościele Św. Trójcy w Gdańsku od 17 – 27 IX 2009r. i od 01 – 15 X 2009 r. w „Galerii Mariackiej” w Gdańsku.

Serdecznie dziękujemy Dzieciom i Młodzieży, która wzięła udział w konkursie. Laureatom gratulujemy i życzymy kolejnych sukcesów. Dziękujemy wszystkim Rodzicom, Wychowawcom, Katechetom, Opiekunom i wszystkim, którzy zachęcali do przelania na papier lub płótno swoich emocji związanych ze Św. Franciszkiem i Zakonem Franciszkańskim. Tak, jak bywa we wszystkich konkursach trzeba wyłonić najlepszych i mamy nadzieję, że tak się stało. Zdajemy sobie jednak sprawę, że ocena, zwłaszcza dotycząca prac dziecięcych, jest zawsze subiektywna i rodzi pewien niedosyt oraz pytania. Stąd nagrody rozlosowane pomiędzy wszystkich uczestników. Prac było też na tyle dużo, że nie jesteśmy w stanie umieścić na wystawie wszystkich… a szkoda! Mamy jednak nadzieję, że postać Św. Franciszka pozostanie w sercach uczestników na całe życie. Życząc Pokoju i Dobra na każdy dzień roku

FRANCISZKANIE wraz z KOMISJĄ oceniającą prace

Medal św. Wojciecha dla o. Tomasza Janka

Czerwiec 18, 2009

Olimpijczyk Leszek Blanik, franciszkanin o. Tomasz Jank, rysownik Zbigniew Jujka i dyrektor gdańskiego Muzeum Historycznego Adam Koperkiewicz znaleźli się wśród nagrodzonych Medalami św. Wojciecha i księcia Mściwoja II. To najwyższe – obok honorowego obywatelstwa – wyróżnienia przyznawane przez Radę Miasta Gdańska wręczono we wtorek podczas uroczystej sesji radnych w Dworze Artusa.

We wtorek, 16 czerwca już przed godziną 17.00 Dwór Artusa w Gdańsku na Długim Targu wypełnił się po brzegi. W przepięknie odrestaurowanej Auli zebrała się Rada Miejska pod przewodnictwem pana Bogdana Oleszka, z prezydentem Gdańska, panem Pawłem Adamowiczem, Kapituła Medali św. Wojciecha i Księcia Mściwoja II, pod przewodnictwem prof. dr hab. Jerzego Młynarczyka, celem wręczenia Medali dla zasłużonych dla miasta Gdańska i rozsławiających nasze miasto w Polsce, w Europie i na świecie. Pośród śpiewu i muzyki chóru Capella Gedanensis zostali wprowadzeni nominowani do odebrania tychże medali: Leszek Blanik (sportowiec – za wybitne osiągnięcia sportowe, w tym złoty medal olimpijski), o. Tomasz Jank, Zbigniew Jujka (rysownik – za wybitną w skali międzynarodowej działalność na polu dowcipu rysunkowego), Adam Koperkiewicz (dyrektor Muzeum Historycznego Miasta Gdańska za wieloletnie kierowanie placówką i działania na rzecz utrzymania gdańskich zabytków), Forum Dialogu Gdański Aeropag (projekt społeczny zainicjowany przez księży Witolda Bocka i Krzysztofa Niedałtowskiego. Debaty publiczne w ramach tego projektu odbywają się w Gdańsku od 2000 roku).

Medale Mściwoja II przyznano: prezesowi zarządu Gdańskiej Stoczni Remontowej Zbigniewowi Canowieckiemu, dokumentującym rozwój Gdańska fotografom Maciejowi Kosycarzowi i pośmiertnie jego ojcu Zbigniewowi, prawnikowi i sędziemu Trybunału Stanu Romanowi Nowosielskiemu (za walkę o naprawę krzywd wyrządzonych przez władze komunistyczne mieszkańcom Gdańska i Pomorza), biegaczowi Marianowi Parusińskiemu (za upowszechnianie kultury fizycznej).

Wyróżnienia otrzymali także gdański piekarz i cukiernik Grzegorz Pellowski oraz bursztyniarz i społecznik Zbigniew Strzelczyk. Nagrodzona została także organizacja pozarządowa Gdańska Fundacja Innowacji Społecznej za działalność na rzecz potrzebujących, w tym tworzenie domów dziecka.

Był to też szczególny dzień dla wspólnoty franciszkanów w Gdańsku, ale także dla całej Prowincji, ponieważ wśród nominowanych był nasz współbrat, o. Tomasz Jank. W mowie laudacyjnej usłyszeliśmy o zasługach o. Tomasza w rewitalizacji kompleksu kościelno – klasztornego Świętej Trójcy, stalli w prezbiterium, renowacji organów w naszym kościele i jego zasługach w dziedzinie konserwacji i ochrony zabytków. W trakcie wręczania medalu dla franciszkanina podkreślone zostało wyraźnie, że to wyróżnienie przypadło w roku Jubileuszu zakonu – 800 lat od początu charyzmatu franciszkańskiego.

O. Tomaszowi życzymy wielu sukcesów w tej dziedzinie w której, oprócz oczywiście tego co jest związane z kapłaństwem i życiem zakonnym, jest specjalistą: niechaj gotyckie mury Świętej Trójcy w Gdańsku nabierają – dzięki jego wysiłkom – pierwotnego wyglądu i świetności.

W kapitule medali św. Wojciecha i Mściwoja II, ustalającej co roku, w sposób jednomyślny, listę laureatów, zasiadają m.in. znawca historii Gdańska dr Andrzej Januszajtis, literaturoznawca prof. Edmund Kotarski, arcybiskup Tadeusz Gocłowski oraz aktorka Halina Winiarska-Kiszkis.

Medale są honorowymi odznaczeniami Rady Miasta Gdańska przyznawanymi za wybitne zasługi na rzecz miasta. Wykonane w srebrze medale otrzymują osoby prywatne, instytucje bądź organizacje, których działania przyczyniły się do rozsławienia imienia Gdańska zarówno w regionie, kraju jak i na świecie. Kapituła nagradza osoby, które podejmują wszelkie publicznie pożyteczne inicjatywy. Medale otrzymują osoby wyróżniające się poprzez swoją pracę bądź zainteresowania, które swoim działaniem wyrastają ponad przeciętność. Działania dostrzegane i nagradzane przez Kapitułę dotyczą wszystkich dziedzin życia: kultury, nauki, służby zdrowia, gospodarki. Przyznaje je dziewięcioosobowa Kapituła powoływana na 4 lata przez Radę Miasta Gdańska. Regulamin przyznawania medali mówi, że każdego roku Kapituła może przyznać maksymalnie 6 medali św. Wojciecha oraz 12 medali księcia Mściwoja II. Pierwsze medale Rada Miasta Gdańska przyznała w 1997 r. Do tej pory przyznano 55 Medali św. Wojciecha oraz 101 Medali Mściwoja II. (za: www.gdansk.pl)

Zobacz stronę gdańskich franciszkanów