Kard. Ruini pokieruje komisją badającą Medjugorje

17 marca 2010 | autor: Klasztor Lublin

 Były papieski wikariusz dla Rzymu, kard. Camillo Ruini pokieruje utworzoną przy Kongregacji Nauki Wiary międzynarodową komisją badającą domniemane objawienia w Medjugorju w Bośni i Hercegowinie. Poinformowało dziś o tym Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej. Jak zaznaczono w skład wspomnianej Komisji wchodzą kardynałowie, biskupi, biegli i eksperci. Będzie ona pracowała w sposób poufny, przedstawiając wyniki swych prac Kongregacji Nauki Wiary. Dotychczas Stolica Apostolska za miarodajne uznaje stanowisko episkopatu byłej Jugosławii z 1991 r., w myśl którego nie można potwierdzić nadprzyrodzonego charakteru objawień czy zjawisk zachodzących w Medjugorju. Mimo to, przybywający tam wierni powinni być otoczeni opieką duszpasterską. Zdaniem Watykanu do tamtejszego sanktuarium nie można organizować pielgrzymek oficjalnych, do chwili, kiedy nie zostanie ono uznane za miejsce autentycznych objawień. Jak dowiaduje się KAI, nadal obowiązująca wykładnia Stolicy Apostolskiej zawarta jest w dwóch listach ówczesnego sekretarza Kongregacji Nauki Wiary, abp Tarcisio Bertone (obecnie kardynała i watykańskiego Sekretarza Stanu). W pierwszym, wystosowanym 23 marca 1996 do bp. Léona Taverdet z Langres podkreślono, że na podstawie dotychczasowych badań nie można stwierdzić nadprzyrodzonego charakteru objawień czy zjawisk zachodzących w Medjugorju. Mimo to wielu przybywających tam wiernych wymaga opieki duszpasterskiej biskupa i diecezji, a także innych biskupów, aby w Medjugorju rozwijano pobożność maryjną, zgodną z nauką Kościoła. Zachodzące tam zjawiska ma badać specjalna komisja. Kard. Bertone podkreśla, że do Medjugorja, jako że nie jest to miejsce potwierdzonych objawień Matki Bożej, nie można organizować pielgrzymek oficjalnych na poziomie diecezjalnym ani też parafialnym. Było by to bowiem sprzeczne ze stanowiskiem miejscowego episkopatu. W drugim liście, z 26 maja 1998 r. ówczesny sekretarz Kongregacji Nauki Wiary zaznacza, że pierwszą instancją badającą autentyczność objawień jest zawsze miejscowy episkopat, w tym wypadku Bośni i Hercegowiny. Podkreśla, że wolno organizować pielgrzymki prywatne, pod warunkiem, by ich nie uważać za uwiarygodnienie aktualnie zachodzących w Medjugorju wydarzeń. Wymagają one bowiem badań ze strony Kościoła. Jak zaznaczył niedawno emerytowany prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kard. José Saraiva Martins, nawrócenia i cuda nie są dostatecznym argumentem świadczącym o autentyczności objawień w Medjugorju. Sporo komentarzy na ten temat pojawiło się po wizycie w tym miejscu pod koniec ubiegłego roku arcybiskupa Wiednia, kard. Christopha Schönborna. Wiele kontrowersji budzi styl życia świadków objawienia, z których nikt nie wybrał życia konsekrowanego, a wręcz jeden z nich ożenił się z amerykańską modelką i mieszka w Stanach Zjednoczonych. Zdaniem kard. Saraivy Martinsa życie konsekrowane byłoby pięknym świadectwem ze strony tych osób. Dostrzega on wielką różnicę w porównaniu ze świadkami objawień w Fatimie, gdzie troje pastuszków, pod wpływem objawień wybrało życie jeszcze bardziej pokorne i ukryte. Nie można więc jego zdaniem twierdzić, że objawienia w Medjugorju stanowią kontynuację objawień w Fatimie, gdyż bardzo wyraźnie widać różnicę postaw ich świadków. Kard. Saraiva Martins ubolewa z powodu konfliktu osób propagujących Medjugorje z lokalnym biskupem. Zaznacza, iż Matka Boża nigdy nie zachęcałaby do nieposłuszeństwa względem hierarchy, nawet jeśli postępowałby on niesłusznie.


Najczęściej czytane:

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

%d bloggers like this: