Najnowsza książka papieża ukaże się 13 marca

24 sierpnia 2010 | autor: Bracia z Kołobrzegu

Drugi tom „Jezusa z Nazaretu” ukaże się 13 marca i to od razu w 20 krajach. Najnowsza książka Benedykta XVI jest aktualnie w rękach watykańskich tłumaczy. Łączny nakład przekroczy 2 mln egzemplarzy. Poinformował o tym dyrektor Libreria Editrice Vaticana, ks. Giuseppe Costa

Włoski salezjanin zaprezentował plany watykańskiego wydawnictwa na XXXI Mityngu Przyjaźni Narodów w Rimini. Najwięcej zainteresowania wzbudziła zapowiadana od dawna książka Benedykta XVI. „Pracują już nad tym tłumacze z Sekretariatu Stanu – powiedział ks. Costa. – Jest to bardzo ważny, a przy tym trudny etap pracy. Tekst jest tłumaczony aktualnie na 18 języków, bo z tyloma wydawnictwami podpisaliśmy już umowy. To one jako pierwsze, równocześnie opublikują książkę Ojca Świętego, której tematem będzie Misterium Paschalne, czyli męka, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa. Światowa premiera, w tych wspomnianych językach, jest przewidziana na pierwszą niedzielę Wielkiego Postu. Tłumaczenia mają być gotowe do 15 stycznia. Chcemy, aby owa równoczesna premiera stała się wydarzeniem światowym, międzynarodowym” – mówił dyrektor watykańskiego wydawnictwa.

Ks. Costa poinformował również, że do drugiego tomu papieskiej książki Watykan podchodzi inaczej niż do tomu pierwszego. Tłumaczenie powierzono tym razem pracownikom Sekretariatu Stanu, a nie tłumaczom zewnętrznym, którzy poprzednio nie radzili sobie z teologią Papieża. Ponadto umowy na wydanie książki podpisano z wydawnictwami katolickimi, a nie ze świeckimi potentatami wydawniczymi.

Szef Libreria Editrice Vaticana ujawnił, że książka składa się z 9 rozdziałów. Nawiązuje ona do Ewangelii św. Łukasza i opisuje ostatni etap życia Jezusa, począwszy od tryumfalnego wjazdu do Jerozolimy. Wciąż nie jest jeszcze znany ostateczny tytuł tomu. Benedykt XVI tymczasem pracuje już nad ostatnim tomem trylogii o Jezusie z Nazaretu, dotyczącym dzieciństwa Zbawiciela. Temu właśnie poświęca czas swego pobytu w Castel Gandolfo – zaznaczył ks. Costa.


Najczęściej czytane:

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

%d bloggers like this: