Spotkanie animatorów misyjnych w Celje

5 grudnia 2010 | autor: o. Admin

W dniach 14 – 19 listopada 2010 w Celje na Słowenii (w domu rekolekcyjnym Lazarystów) miało miejsce spotkanie animatorów misyjnych 3 konferencji CEO, CEC i CIMP, obejmujących prowincje, kustodie i delegatury na terenie Europy. Naszą konferencję CEO reprezentował jej przewodniczący – minister prowincjalny  o. Adam Kalinowski z Gdańska. Natomiast prowincję gdańską – sekretarz ds. Misji o. Jan Łempicki oraz vice sekretarz o. Wiesław Przybysz. Z CEO obecni byli także o. Stanisław Gryń z prowincji czeskiej a także o. Piotr Kawa z Uzbekistanu, nowy sekretarz ds. animacji misyjnej CEO.

Spotkanie przebiegało pod kątem 3 aspektów: formacji, informacji oraz współpracy. Miało więc charakter formacji ciągłej i było poświęcone wymianie wzajemnych doświadczeń.

Cały poniedziałek 15.11 był poświęcony formacji poprzez wykład o. Roberto Tomichà, profesora misjologii w Boliwii: Nasza praca misyjna, ku misyjności twórczej. Franciszkańskie międzykulturowe braterstwo twórcze. Szeroko i dogłębnie został przedstawiony problem misyjnego zaangażowania franciszkanów w kontekście przemian społecznych i kulturowych świata, ogromnej migracji, rozwoju wielkich aglomeracji miejskich, mnogości wspólnot i ruchów religijnych, i społecznych, owej współczesności płynnej. Problemy na płaszczyźnie pokoju, ekologii, demografii, cyfryzacji życia, fenomenu synkretyzmu religijnego, utraty wiarygodności instytucji Kościoła… I próba odpowiedzi ze strony prelegenta, odnalezienia miejsca i roli brata mniejszego wobec powyższych sytuacji.

Wtorek 16.11 był całkowicie poświęcony ważnym informacjom wokół spraw misyjnych w Zakonie. Referował je głównie sekretarz generalny ds. Animacji Misyjnej o. Jarosław Wysoczański. Odniósł się m.in. do funkcjonowania ośrodka formacji misyjnej w Brukseli, konsekwencji praktycznych z Kongresu w Indii (niech jego owoce w nas dojrzewają) i Kapituły w Argentynie, przygotowaniom kolejnego Kongresu w Nairobii. O. Jarosław wiele uwagi poświęcił powstającemu nowemu Dyrektorium Generalnemu ds. Misji. Spośród wielu ciekawych myśli o. sekretarza generalnego należy wspomnieć choćby tę, odnoszącą się do naszego św. Patriarchy. Bóg kontempluje św. Franciszka i rozpoznaje w nim swego Syna. Franciszek, jak dobry pasterz – zjednoczony z Chrystusem – Dobrym Pasterzem idzie i głosi miłosierdzie Boże. To piękna figura do animacji misyjnej. Na ile my ją wykorzystujemy, na ile mamy wyobraźnię? Animacja misyjna polega na odzyskaniu pamięci o świętych misjonarzach, choćby wielkim współczesnym św. Maksymilianie. Pozostaje wciąż istotne pytanie, dlaczego nie mamy nowych misjonarzy, dlaczego tak małe zainteresowanie misjami… Niewątpliwie ważna sugestia i przypomnienie o uwrażliwianiu braci do solidarności dla misji, przezwyciężania podziałów w samej mentalności, przerzucania mostów możliwej współpracy braci w prowincji i we wspólnotach misyjnych. O. Sekretarz wspomniał także o potrzebie animowania do współpracy misyjnej wolontariatu franciszkańskiego – świeckich ze wspólnot i grup przyparafialnych .

Środa 17.11 przebiegała pod kontem świadectw, doświadczeń, solidarności na polu misji, sprawozdań przedstawicieli poszczególnych konferencji. Duże zainteresowanie braci wzbudziły m.in. relacje i świadectwa z Bliskiego Wschodu (Turcji) – o. Martina oraz z Uzbekistanu – o. Piotra Kawy.

Czwartek 18.11 był dniem wyjazdowym do kilku klasztorów na Słowenii.   Prowincja słoweńska posiada 10 klasztorów i 47 braci. Odwiedziliśmy najpierw Olimje, niezwykłej urody klasztor popauliński o kształcie i kiedyś charakterze zamku z pięknym kościołem. Szczególną wizytówką, także przejętą po paulinach i funkcjonującą dziś, jest jedna z najstarszych aptek w Europie, produkująca lekarstwa oparte o zioła, w większości zbierane i uprawiane na miejscu. Po obiedzie wszyscy otrzymaliśmy po buteleczce z nalewką Patrove Kapljice (Ojcowe Krople). Następnie udaliśmy się do sanktuarium maryjnego na Ptujskiej Górze, przez wiernych Słoweńców bardzo szanowane, cenione, czczone, nawiedzane, pięknie utrzymane z niezwykłą historią. Niczym nasza Jasna Góra. Pozostałe 2 obecności franciszkańskie, to samo miasto Ptuj – prowincjałat i klasztor przy kościele (odrestaurowanym po funkcjonującej poprzednio poczcie), z kolejnym smaczkiem w postaci niezwykle cennej, starej biblioteki, posiadającej księgi sięgające IX w. Druga nasza obecność w Ptuj mieści się przy zabytkowym, szacownym kościele, także z bogatą historią. Tutaj też zostaliśmy poczęstowani kolacją w pięknych odrestaurowanych podziemiach. Miejscowi bracia swoją serdeczną gościnność ubogacili jeszcze pięknymi śpiewami – na głosy i z kilkoma instrumentami. Niezwykłe, szczere, gorące przyjęcie!

Na koniec szczególny akcent obrazujący duchowo ten piękny, mocno górzysty i mały kraj – wielkości naszego przeciętnego województwa, z 2 milionami ludzi i mnogością kościołów, których jest 3260. Niezwykle przyozdabiają krajobrazy swoimi pięknymi, zwykle białymi, często z kopułkami wieżami, rozsianymi po wsiach i miastach, po wzgórzach, kierując oczy i serca ku Niebu.

o. Wiesław Przybysz, Sekretariat Misyjny


Najczęściej czytane:

Podobne artykuły

One Comment

  1. Henryk Pawlicki says:

    Czy na przedstawionych zdjęciach jest o.Stanisław Gryń -franciszkanin na misjach w Pradze.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

%d bloggers like this: