Zimowe rekolekcje MI w Ostródzie

25 lutego 2011 | autor: o. Admin

Zimowe rekolekcje – w Roku Kolbiańskim – odbyły się w Domu Matki w Ostródzie, w dniach od 11. do 16. lutego 2011roku. Ojciec Janusz Szypulski po- prowadził rycerzy Niepokalanej ze Wspólnot: lęborskiej, ostródzkiej, gdańskiej i gdyńskiej (21 osób) drogą nowej, ciekawej formuły rekolekcyjnej – przez wykład, trening, konferencje, dyskusje, świadectwa i filmy. A ponad to wszystko, co kształtowało umysły i serca – łączyła nas wieloraka w formie modlitwa.

Przede wszystkim – Różaniec Gietrzwałdzkiego Zawierzenia, odmawiany nieprzerwanie w Domu Matki cztery razy dziennie.

Tajemnice Radosne gromadziły nas w kaplicy o 7 rano, po czym recytowaliśmy Jutrznię i słuchaliśmy czytania duchowego. To ostatnie było właśnie nową formą i stanowiło swego rodzaju medytację odnośnie do tematu dnia.

Po śniadaniu następowała określona tematem dnia praca osobista, aby o godzinie 10.00 odmówić wspólnie w kaplicy Tajemnice Światła w intencji polskich rodzin. I nadal praca, ale już w grupach 5 osobowych, zbierająca wyniki prac indywidualnych, które ostatecznie referowane były na spotkaniu całej rekolekcyjnej Wspólnoty, pod koniec dnia.

W samo południe – Eucharystia, z udziałem grup w Liturgii Słowa, chociaż szkoda, ze bez ministrantów. Nasi bracie jeszcze się nie „odważyli”, a może szkoda, ze nie zostali na początku zaproszeni… ale teraz wiedzą, że są zaproszeni zawsze, aby służyć… A w ogóle, to ich obecność była bardzo służebna wobec rekolekcyjnej Wspólnoty i dzięki im za to; po prostu Rycerze Niepokalanej!

Po Eucharystii – najważniejszej godzinie dnia, łączył nas stół w refektarzu. Potrawy wszystkie smaczne i efektowne w podaniu były dziełem pracy naszych kochanych Sióstr z Ostródy. One ofiarowały swój czas bez reszty nam w tamtych dniach, ale wiemy , że to tylko część ich służby w Domu i dla Domu. Dla nas są wzorem jak służyć Niepokalanej i wiedzą dobrze Komu służą: po prostu – Rycerki Niepokalanej! Więc chwała Panu za was, a wam dzięki , drogie Siostry z ostródzkiej Wspólnoty!

Czas przy stole w refektarzu był nie tylko czasem posiłków, ale i żywej rozmowy na tematy dnia. Nie wszystkim jednak dane było trwać przez cały czas obiadu przy stole, bo… tam w kaplicy Pan Jezus wystawiony w Najświętszym Sakramencie adorowany był nieprzerwanie w ciągu dnia – bez względu na bieg innych rekolekcyjnych zadań i wydarzeń. Dwie osoby – zmieniając się co godzinę towarzyszyły Jezusowi w postawie adoracji.

To tez było „nowością” w tegorocznych rekolekcjach -w roku „podwójnie maksymiliańskim” -jak powiedział Ojciec Janusz, odnosząc się do poświęcenia roku Świętemu Maksymilianowi również przez Senat RP.

Liturgicznie nasze dni rekolekcji rozpoczęło czytanie o ogrodzie Eden – zwane Protoewangelią, czyli pierwszą nowiną o zbawieniu.

Ojciec Janusz, w homilii powiedział, ze poprzez tę liturgię Słowa spotykamy się z całą historią ludzkości: z tym co było, jest i będzie. Tak tez wezwał nas do pracy nad sobą – indywidualnej i w zespole, „aby zamysł Boga realizował się w pełni wobec każdego w całej rozciągłości”. Ewangelia na dzień pierwszy naszych ćwiczeń rekolekcyjnych przyniosła Jezusowe EFFATHA! skierowane do każdego, kto słuchał. Ojciec Janusz w rozważaniu tych słów podkreślił, ze ślepota i głuchota duchowa jest cięższa od tej fizycznej. Otwórz się – mówił, bo dopiero wtedy usłyszysz prawdę o sobie, odkryjesz hierarchię ważności spraw. I wiedz – kontynuował, ze o niczym nie przesądza twoje dotychczasowe życie; teraz, poprzez rekolekcje, możesz otworzyć się na jego nowy, lepszy wymiar. Bez względu na to, ile razy dotychczas odbyłeś rekolekcje, możliwe jest, aby tym razem było dużo, dużo lepiej. Te słowa homilii poruszyły chyba każdego do głębi i wlały w serca nadzieję, że można wznieść się jednak ponad preciętność w rycerskiej służbie Niepokalanej i zacząć od nowa!

Na drodze „otwierania się” służyli nam patronowie tych sześciu dni rekolekcyjnych: św. Bernadetta Soubirou, Niepokalana Dziewica Maryja, św. Maksymilian Kolbe, Matka Boża Gietrzwałdzka, Sługa Boży Jan Paweł II.

Nade wszystko wracaliśmy wciąż w pracy osobistej i zbiorowej do postaci św. Maksymiliana, aby dotrzeć do pełni i głębi Założyciele Rycerstwa Niepokalanej. Aby każdy z nas ujrzał Jego Osobę w wieloaspektowym wymiarze nie tylko świętości , ale przede wszystkim w wielorakim wymiarze człowieczeństwa.

Nad tym pracowaliśmy, aby odnaleźć Człowieka – wzór cnót, Człowieka – autorytet moralny, Człowieka – bohatera heroicznego, Człowieka – wychowawcę młodego pokolenia, Człowieka – społecznika.

Więc w roku tak szczególnie podwójnie maksymiliańskim, gdy doświadczamy nadzwyczajnej opieki Nieba przez tę ofiarę z miłości do bliźniego, trzeba nam bardziej ukochać Maksymiliana i żyć Jego duchem w powinności stanu, zadań i obowiązków, a nade wszystko spalać się w miłości w służbie Niepokalanej, której i tak nie można ukochać za bardzo, bo Ją ukochał Bóg, a czym jest nasza malutka miłość wobec Jego miłości? W ten sposób – retorycznie – zapytał pod koniec rekolekcji Ojciec Janusz.

„Czas rekolekcji – nowe ziarenko; pielęgnuj je, aby było nie tylko dobrze, ale bardzo dobrze, bo zawsze może być lepiej” – to słowa kończące nasze ćwiczenia duchowne.

Ważny też był dla nas wszystkich, poniedziałkowy wyjazd do Gietrzwałdu, w pielgrzymce wdzięczności, za obfitość łask, jakie otrzymaliśmy, od naszej Hetmanki. Przed cudownym wizerunkiem Maryi, odmawialiśmy różaniec, uczestniczyliśmy w Eucharystii, odnowiliśmy nasz akt rycerskiego oddania się Niepokalanej.

Dziękujemy Ci, Ojcze Januszu, że nas poprowadziłeś droga nową ku przemianie – że zaufałeś!

autor: Witomino

tekst pochodzi ze strony Centrum MI


Najczęściej czytane:

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

%d bloggers like this: