Gdynia: odpust św. Maksymiliana 2012

14 sierpnia 2012 | autor: o. Admin

Uroczystość św. Maksymiliana jest ważnym dniem dla każdego franciszkanina, a szczególnie dla braci z prowincji, której Patronem jest Święty. Dla franciszkanów z Gdyni jednak i dla Parafian ten dzień jest wyjątkową okazją do dziękowania Bogu za Patrona Sanktuarium, który już od lat trwa na Wzgórzu nazwanym jego imieniem. W tym roku odpust związany ze św. Maksymilianem odbył się pod okiem nowego proboszcza, o. Stanisława. Główne uroczystości odbyły się na Mszy św. o godz. 18.oo. Liturgii przewodniczył specjalnie zaproszony o. Józef Zwoliński, Misjonarz Ducha Świętego; on także wygłosił homilię. Wśród przybyłych byli Dziekan Ks. Prałat Henryk Lew Kiedrowski oraz księża z dekanatu, poczty sztandarowe, żołnierze-górnicy, pan Julian Michaś, członek Zarządu Krajowego Zarządu Związku Piłsudczyków Rzeczypospolitej. O oprawę muzyczną zadbali studenci Akademii Muzycznej z Gdańska pod dyrekcją Anety Kaleczyc oraz nasz organista, pan Aleksander. Na początku o. Stanisław zaprosił, by wszyscy w naszym kościele czuli się jak w domu.

Sporym zaskoczeniem dla zebranych było wystąpienie pana Juliana Michasia, który (po Komunii św.) wręczył o. Stanisławowi Złoty Krzyż Związku Piłsudczyków. Pan Julian ubrany w piękny mundur podziękował o. Stanisławowi za wspaniałą współpracę.

Po błogosławieństwie służba liturgiczna i wierni udali się do Sanktuarium św. Maksymiliana, gdzie odmówiona została litania do Świętego, zaś o. Józef pobłogosławił zebranych relikwiami franciszkańskiego męczennika.

Na zakończenie uroczystości wszyscy stanęli przed obrazem Matki Bożej, by wspólnie odśpiewać Apel.

Zdjęcia, audio na stronie www.gdynia.franciszkanie.pl


Najczęściej czytane:

Podobne artykuły

One Comment

  1. Stefan says:

    Na takie okazje najlepiej zapraszać swoich, tj. franciszkanów. Chyba nie brakuje współbraci św. O. Maksymiliana, którzy potrafią składnie mówić, a zarazem świadczyć o Nim. Jeśli wybrać inną opcję, sugerowałbym zaprosić dominikanów lub jezuitów, żeby to kaznodziejstwo miało jakiś poziom. Ten duchacz, wybaczcie, to jakaś pomyłka.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

%d bloggers like this: